Przed kupnem samochodu sprawdzasz opinie. Przed wizytą u dentysty czytasz recenzje. Przed wyborem trenera personalnego — wpisujesz w Google „Tomasz Maciołek trener personalny opinie” i przeglądasz, co o nim mówią ludzie, którzy już przez ten proces przeszli.
To zdrowy nawyk. Sam też tak robię, gdy szukam nowego specjalisty.
Tutaj zebrałem opinie, referencje i case studies moich podopiecznych — z imienia (za ich zgodą), z konkretami (parametry, czas, plan), z fragmentami tego, co napisali do mnie po zakończeniu współpracy. Bez podkręconych historii, bez wycinków z Photoshopa, bez oceniania. Po to, żebyś sam ocenił, czy mój styl pracy pasuje do Twojego punktu startowego.
Każdy trener powie Ci o sobie to samo: „doświadczony”, „indywidualne podejście”, „wiedza poparta praktyką”. Ja też mogę to napisać. Mogę nawet pokazać dyplomy i certyfikaty (są na podstronie Szkolenia i certyfikaty).
To wszystko jednak mówi o mnie z mojej perspektywy. Opinia podopiecznego mówi coś innego: jak wygląda współpraca z drugiej strony stołu. Czy trener oddzwania w środę, gdy piszesz w środę. Czy plan sprawdza się w realnym życiu, czy tylko na papierze. Czy trener zauważa, że jesteś przemęczony i odpuszcza objętość, czy mechanicznie ciśnie „dawaj jeszcze jedno!”.
Tego z dyplomu się nie dowiesz.
Mam trzy źródła:
1. Bezpośrednie opinie po zakończeniu współpracy — proszę każdego podopiecznego o szczerą opinię (mogą napisać też to, co nie zadziałało). Część zgadza się na publikację imiennie, część anonimowo, część prosi o niepublikowanie. Wszystkie respektuję.
2. Opinie Google i Facebook — naturalna ścieżka, klienci dodają sami. Cel na 12 miesięcy: 30+ opinii Google. Aktualnie pracujemy nad rozbudową tego źródła — jeśli ze mną współpracowałeś i nie zostawiłeś jeszcze opinii, daj znać.
3. Case studies metamorfoz — pełne historie podopiecznych z parametrami przed/po, planem działania, czasem trwania. Konkretne zdjęcia i pełne historie znajdziesz w sekcji portfolio poniżej.
Każda opinia poniżej jest publikowana za zgodą osoby. Część osób prosiła o pseudonim — uwzględniam to.
Czas współpracy: 4 miesiące · Tryb: online
„Redukcja tłuszczu poszła nam lepiej niż się spodziewałem. Nie wiedziałem, że po tłuszczykiem mam aż tyle mięśnie. Wcześniej trenowałem sporo na siłowni, ale zapuściłem się podczas przejścia na tryb zdalny w pracy. Otrzymałem proste wytyczne, które wystarczyło realizować.”
Co osiągnęliśmy razem: Minus 14 kg w 4 miesiące, udało nam się zachować masę mięśniową i siłę.
Czas współpracy: 3 miesiące · Tryb: online
„We współpracy z trenerem ważne było dla mnie by była to osoba, która uwzględni to, że jeszcze karmię piersią. Rozpiski od Tomka pozwoliły na uzyskanie dobrej formy jednocześnie nie straciłam pokarmu i dalej mogłam karmić malucha:)”
Co osiągnęliśmy razem: -8 cm w pasie oraz -6 kg.
Czas współpracy: 2 lata · Tryb: online
„Przestałem chodzić na siłownie ze względu na bóle pleców, które powracały zawsze, gdy mocniej wkręciłem się w treningi. We współpracy uwzględniliśmy kilka ćwiczeń na siłowni, które pomogły mi w redukcji bólu, a po roku zapomniałem co to znaczy ból pleców. Nadal mam kontakt z Tomaszem i pomaga mi w modyfikacjach planu.”
Co osiągnęliśmy razem: pozbycie się dokuczliwego bólu w lędźwiach i powrót do regularnych treningów.
Czas współpracy: 3 miesiące · Tryb: online
„Konkretne wytyczne, dopasowane pod mój tryb dnia. Nawet w sytuacjach, gdzie byłem nieco marudny i zmęczony spotkałem się ze zrozumieniem:). Pozdrawiam”
Co osiągnęliśmy razem: redukcja tłuszczu, przygotowanie kondycyjne pod zawody.
Czas współpracy: 2 lata · Tryb: stacjonarny
„Wymagający, ale konkretny trener. Każdy problem rozwiązany, ćwiczenia wyjaśnione w sposób prosty. Cele osiągnięte, ale chce więcej!”
Co osiągnęliśmy razem: poprawa proporcji sylwetki, rozbudowa mięśni pośladkowych
Zobacz pełne historie z parametrami przed/po na stronie Metamorfozy →
Po setkach zakończonych współprac widzę pewien wzorzec — w opiniach powtarzają się te same sześć rzeczy. Wymieniam je nie po to, żeby się chwalić, tylko żebyś wiedział, czego się spodziewać po naszej współpracy:
To zdanie wraca w 7 na 10 opinii. Większość moich podopiecznych przed dotarciem do mnie była już u trenera, dietetyka, fizjoterapeuty. Każdy dał plan. Mało który tłumaczył. Edukacja podopiecznego to jeden z trzech filarów mojego podejścia — dlatego po roku współpracy klient jest w stanie poradzić sobie sam, bez zależności ode mnie.
Plan idealny w teorii i niemożliwy w praktyce to częsty problem. Jeśli pracujesz 9 godzin dziennie, masz dwoje dzieci i jadasz na mieście trzy razy w tygodniu — Twój plan musi to uwzględnić. Pierwszy etap współpracy to dopasowanie do realnej dostępności czasu, nie ideału z podręcznika.
Trening transakcyjny („masz plan, do widzenia”) nie wytrzymuje pierwszej fali życia. Wakacje, choroba dziecka, deadline w pracy — i kończysz w punkcie wyjścia. Moje prowadzenie online buduję wokół ciągłego kontaktu — szczegóły w opisie współpracy zdalnej.
To pojawia się szczególnie często u podopiecznych, którzy przyszli z problemami od długiego siedzenia za biurkiem albo starymi kontuzjami z młodości. Połączenie trenera + fizjoterapeuty w jednej osobie pozwala odpowiednio dobrać ćwiczenia korekcyjne.
To dla mnie najważniejszy KPI mojej pracy. Większość metamorfoz, które widzisz w internecie, kończy się dwa miesiące po zdjęciu z prawej strony, bo bazowały na crash diecie i woli, która kiedyś musi się skończyć. Buduję powoli, na bazie nawyków — dlatego efekt zostaje na lata.
Pierwsza konsultacja to 60 minut wywiadu o Tobie, zanim padnie pierwsze „ćwiczenie X”. Jeśli na koniec uznasz, że to nie pasuje do Twojego stylu — żadnej presji. Lepiej rozeznać to w ciągu godziny niż po dwóch miesiącach źle dopasowanej współpracy.
Tak. Każdy uczciwy trener z 20-letnim stażem ma podopiecznych, z którymi nie udało się zrealizować celu. Powody są zwykle dwa:
Powód 1: Brak realnej dostępności czasu. Podopieczny zaczynał współpracę z najlepszymi intencjami, ale życie było silniejsze — nadgodziny w pracy, choroba dziecka, brak 3 godzin tygodniowo na trening. Tutaj nie ma magii. Bez czasu nie ma efektu.
Powód 2: Mismatch oczekiwań. Ktoś oczekiwał obietnic typu „schudniesz 10 kg w miesiąc”. Ja takich nie składam. Realne tempo redukcji to 0,5-1 kg tygodniowo u zdrowej osoby w odpowiednim deficycie. Komuś, kto chce szybciej, polecam szczerze poszukać innego rozwiązania — wiem, że moje podejście do tego nie pasuje.
W obu przypadkach wolę szczerze zakończyć współpracę niż ciągnąć ją na siłę. To uczciwsze dla obu stron.
Tak — z osobami, które wyraziły na to zgodę. Po pierwszej konsultacji, jeśli zdecydujesz się na współpracę i poprosisz o referencję telefoniczną od kogoś o profilu podobnym do Twojego, postaram się to zorganizować. Zachowuję pełen szacunek do prywatności podopiecznych, więc nie dzielę się kontaktami bez ich zgody.
Część osób prosi o publikację anonimowo lub pod pseudonimem — szanuję to. Niektórzy z różnych powodów (zawodowych, osobistych) nie chcą wiązać swojego imienia z metamorfozą sylwetkową w internecie. Wynik osiągamy tak samo, ale publikacja wygląda inaczej.
Każdą publikowaną opinię można zweryfikować dwoma drogami:
Aktywnie pracuję nad rozbudową bazy opinii Google — przez wiele lat skupiałem się na pracy z podopiecznymi, mniej na zachęcaniu do wystawiania ocen. To się zmienia. Cel na 12 miesięcy: 30+ opinii Google. Liczba opinii to zresztą tylko jeden wskaźnik — sprawdź też jakość treści tych opinii: czy są konkretne, czy generyczne („super polecam”).
Nie. Jeśli widzę po pierwszej rozmowie, że nasze podejścia się rozjeżdżają (np. ktoś szuka cudów w 30 dni, a ja składam długoterminowe procesy), uczciwie polecam szukać dalej. Lepiej dla obu stron.
Najszybciej — umów konsultację. 60 minut rozmowy daje Ci więcej niż 50 opinii w internecie. Po pierwszej rozmowie sam ocenisz:
Druga ścieżka — przeczytaj artykuł Trener personalny — kim jest?. Tłumaczę w nim rolę trenera, kompetencje i zadania, jakie powinien spełniać. Pomoże Ci ocenić, czego oczekiwać od trenera — niezależnie od tego, czy ostatecznie wybierzesz mnie, czy kogoś innego.
20 lat. Setki podopiecznych. Każda opinia to konkretna historia — z punktem startowym, planem działania, mierzalnym efektem.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy mój sposób pracy pasuje do Twojego punktu startowego — najlepiej zacznij od pierwszej rozmowy. Bez zobowiązań, bez presji, bez sprzedaży pakietów na dzień dobry.
Umów konsultację — formularz kontaktowy →
Sprawdź pełną ofertę i cennik →
Wybierz konsultację online z dowolnego miejsca →
O autorze: Tomasz Maciołek — fizjoterapeuta (prawo wykonywania zawodu nr 85607) i trener personalny z Konina. 20 lat praktyki, setki podopiecznych. Łączy salę treningową z gabinetem fizjoterapii i wiedzą o diecie. Prowadzi treningi stacjonarnie w Koninie i online z całej Polski.